Pisaliśmy już o tym, że konglomeraty jak Kering czy LVMH, skupiające różne marki modowe, a także Giorgio Armani czy Ralph Lauren przekazują duże darowizny na walkę z pandemią koronawirusa oraz produkują maseczki ochronne dla szpitali. Oczywiście również polscy projektanci wspierają rodzimą służbę zdrowia. I na szczęście nie robią tego, co np. włoska marka Fendi, która sprzedawała ostatnio jedwabną maseczką za ponad 850 zł.

ZOBACZ TEŻ: Koronawirus 2020: Ralph Lauren przekaże wielką sumę pieniędzy na walkę z pandemią

Maski szyją m.in. Łukasz Jemioł, Serafin Andrzejak, Eva Minge oraz Viola Piekut. Łukasz Jemioł poinformował na swoim Instagramie, że przekazał 1000 wielorazowych masek Mazowieckiemu Szpitalowi Specjalistycznemu w Radomiu. Do akcji mogą przyłączyć się także klienci, bowiem każda zakupiona na stronie Jemioła maska oznacza przekazanie jednej darmowej maski pracownikom służby zdrowia. Maski są wykonane z bawełny z warstwą poliestrową. Cena jednej sztuki to 39 zł. Tutaj rzecz jasna płacimy za dwie maseczki.

Maseczki ochronne od polskich projektantów

Również marka Serafina Andrzejaka szyje maseczki dla szpitali. Projektant napisał na Instagramie, że tą pracą zajmuje się część jego zespołu, zaś druga odpowiada za realizację zamówień. W ofercie marki znajdziemy także 3-warstwowe maseczki ochronne polipropylenowe – tutaj zakupimy 10 sztuk za 35 zł albo 100 sztuk za 300 zł.

Maseczki sprzedaje też marka 4F. Zakup jednej maseczki wiąże się z przekazaniem 20 proc. wartości na pomoc szpitalom. 

Z kolei Michał Gilbert Lach, dyrektor kreatywny Bohoboco, napisał na Instagramie, że w ramach podziękowania za zakupy online w jego sklepie każdy klient dostaje maseczkę w prezencie.

Eva Minge poinformowała miesiąc temu, że wszystkie zakłady produkcyjne zostały przekształcone tak, aby za darmo szyć i dostarczać szpitalom niezbędną odzież ochronną i maseczki.

Viola Piekut napisała, że 10 proc. wartości każdej zakupionej maseczki przekaże na Fundację Lekarze Lekarzom. Na ciekawy pomysł wpadła za to projektantka Gosia Baczyńska, która rozdała maseczki wykonane ze skrawków materiałów klientom klubokawiarni Między Nami.

Każdy tego typu gest jest dziś na wagę złota, bo jak napisała Minge, w tym trudnym czasie moda schodzi na dalszy plan. Najważniejsze jest ludzkie życie, które każdego dnia podtrzymują pracownicy służby zdrowia. ⁣⁣Można się tylko z tym zgodzić.